Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Kto i gdzie poleciał? Wrażenia z lotu.
Oraz Wasze zdjęcia i filmy.

Moderatorzy: jasiu, szymon.strus

Awatar użytkownika
Barti
Student
Posty: 42
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:00
Glajt: Mirage 9m, LittleCloud 18m
Uprząż: Atak, Gin Verso
Lokalizacja: Bochnia

Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: Barti » 02 maja 2012, 07:51

Po pięknym dniu spędzonym na bujaniu się nad Łomnickim szczytem postanowiłem efektownie stracić troche wysokości.
Jako, że miałem z 1500m do ziemi postanowiłem wykręcić swój pierwszy helikopter. Wiedziałem, że nie wyjdzie ale to co się działo przerosło moje oczekiwania :)
Nie złapałem skrzydła, które wyskoczyło ze stalla a później to już było z górki :)

https://vimeo.com/41374966

Awatar użytkownika
kamil_rc
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 27 mar 2012, 21:21
Glajt: Cayenne 4
Uprząż: Advande impress 2+
Lokalizacja: Wadowice

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: kamil_rc » 02 maja 2012, 09:26

No niezły film. Ale widzę ze zimna krew była zachowana :)
tel; 518209552

Pozdrawiam Kamil

Awatar użytkownika
adaho
Przelotowiec
Posty: 736
Rejestracja: 29 sty 2011, 19:49
Glajt: Pasat-5 28
Telefon: 503 140 12zero
Lokalizacja: Kraków

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: adaho » 02 maja 2012, 19:11

faith no more - dawno nie słyszałem tej kapeli :)

karolw
Gawędziarz
Posty: 62
Rejestracja: 17 kwie 2011, 21:03
Glajt: Axis Pluto II
Uprząż: Ava Sport Sprinter
Lokalizacja: Kraków

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: karolw » 02 maja 2012, 22:20

Można zrobić takie akro, żeby siła odśrodkowa zdjęła kask z głowy :) ?
Sorry, że się czepiam, film super, ale ten niezapięty kask strasznie się rzuca w oczy..

Pozdr,
Karol

Awatar użytkownika
Barti
Student
Posty: 42
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:00
Glajt: Mirage 9m, LittleCloud 18m
Uprząż: Atak, Gin Verso
Lokalizacja: Bochnia

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: Barti » 03 maja 2012, 03:17

Heh kask pasowny ale obiecuje, że następnym razem zapnę ;) ... a i rękawiczki założę :P

p.s. widziałem jak się Muzyk wykręca, ale nie podejrzewałem, że pół Polski obleci :P

Blue skies!
Barti

Awatar użytkownika
mani3kxc
Glajciarz którego nie składa na beli
Posty: 398
Rejestracja: 23 sty 2011, 19:20
Team: UFO Team
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: mani3kxc » 21 maja 2012, 12:23

Włos się na głowie jeży...
Ogarnij się chłopie, bo byłeś blisko poważnego wypadku.

Serio mówie, ale Ty też chyba czujesz, że przegiąłeś :).
Pozdrawiam,
Mariusz
paralotniarz.com.pl

Awatar użytkownika
3apik
Przelotowiec
Posty: 598
Rejestracja: 24 paź 2011, 11:26
Glajt: Ozone Delta 2
Uprząż: Swing Race
Telefon: ♪♫░▒▓█>dryn<█▓▒░♫♪
Team: B!SEPTOL™

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: 3apik » 21 maja 2012, 15:25

mani3kxc pisze:Włos się na głowie jeży...
Ogarnij się chłopie, bo byłeś blisko poważnego wypadku.

Serio mówie, ale Ty też chyba czujesz, że przegiąłeś :).

Heli to chyba jedna z trudniejszych figur acro i nauka tegoż w takim miejscu jest powiedział bym lekką "niefrasobliwością" ;)
Nie wiem czy Bartek robił jakiś SIV ale opanowanie (dobre opanowanie) fullstall'a to zdaje się podstawa żeby myśleć o heli.
Poza tym podziwiam determinację z jaką walczył. Ja bym pewnie dawno rzucił pakę w takiej sytuacji, ale ja to kozak nie jestem.
No chyba że latał bez paki, ale w takim układzie to szacun tym większy :lol:

Awatar użytkownika
mani3kxc
Glajciarz którego nie składa na beli
Posty: 398
Rejestracja: 23 sty 2011, 19:20
Team: UFO Team
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Awaria helikoptera nad Łomnickim szczytem 01.05.2012

Post autor: mani3kxc » 21 maja 2012, 20:45

Właśnie o to mi chodziło.
Ja osobiście bałbym się wykonywać tego typu figury w tym miejscu.
Bo musisz założyć, że rzucisz pakę jak nie wyjdzie (a chyba nawet raz czy dwa dostałeś glajtem w twarz ;))
a wtedy lądowanie z prędkością opadania ok. 6m/s w miejscu skalistym, piargi jakieś... Nogi polamane i to z calkiem dużym prawdopodobieństwem.

Tj. mysle ze pisze o rzeczach oczywistych i nasuwa się pytanie, jak nie tu, to gdzie?
Szczerze, nie wiem. Bo nie mamy typowych miejsc, no może Żar gdzie jest woda.
I tez nie wiem jakbym się zachowywał mając taką napinkę na acro czy bym tam z Tobą tego dnia nie wywijał :P
Wolałem jednak z resztą odlecieć :).

Bartek nie zrozum mnie źle, nie mogę ci tutaj nic narzucać, ale po prostu nie zmarnuj potencjału.
Ze płytkami w nogach acro może gorzej wychodzić.
Tak czy inaczej, odważnyś chłop!
Pozdrawiam,
Mariusz
paralotniarz.com.pl

ODPOWIEDZ