po kursie...

Kto pyta nie błądzi.

Moderatorzy: jasiu, szymon.strus

wojtmax
Nowy na forum
Posty: 4
Rejestracja: 07 cze 2019, 11:32

po kursie...

Post autor: wojtmax » 12 cze 2019, 08:40

cześć Panowie,chciałbym prosić o poradę odnośnie zakupu sprzętu.jestem z Gdowa i w związku z tym kurs miałem na Pobiedniku-30 lotów.nie miałem większych problemów z utrzymaniem kierunku na holu,zakręty,esowanie,uszy i ladowanie na uszach,360 prawo-lewo czyli wszystko co obejmuje 1i2 etap -oczywiście w idealnych warunkach
następny krok to decyzja o zakupie sprzętu,na kursie latałem na dwóch skrzydłach xx28 i nemo4 28 /ważę 83kg 175cm/ latało mi się pewnie i przewidywalnie.myślicie że dobrze będzie gdybym poszedł właśnie w kierunku zakupu jednego z tych skrzydeł? wiem,że wiele osób kupuje niskie ENB , ale przecież jestem w dalszym ciągu przedszkolakiem i nonszalanci będzie /przynajmniej tak mi się wydaje/ zakup sprzętu bardziej wymagającego.
wszystkie porady i uwagi chętnie wysłucham
pozdrawiam Wojtek

Awatar użytkownika
bart
Administrator
Posty: 33
Rejestracja: 08 lis 2017, 23:03
Glajt: GIN Atlas 1 M
Uprząż: Swing Connect Race L
Telefon: 6699oo723
Team: SPBW, Tatra PT
Lokalizacja: Kraków
XCP: https://xcportal.pl/user/83698

Re: po kursie...

Post autor: bart » 12 cze 2019, 12:11

a.... Panie? są tutaj, pieknie też latają w BW :) :)

Wojtku,
tez miałem podobną rozterkę jak Ty. Jeszcze w trakcie kursu kupiłem stare skrzydło za 300zł i sporo ćwiczyłem na łące (ground-handling) start klasyczny, alpejka, zloty z małych pagórów (np. Kraków-Pychowice).
Polecam fajna sprawa sporo się nauczysz. Na kursie etapy I, II, III latałem na EN-A SOL Prymus, SKY Anakis po kursie kupiłem też EN-A - Niviuk Koyot generalnie te skrzydła były bardzo przewidywalne i wybaczały ogromnie dużo. Na Koyocie zacząłem swoje pierwsze loty w BW nigdy nie stresował można było skoncentorwać się na lataniu. Z tym że po kilkunastu godzinach zaczęło mnie ograniczać i zaczęły się też tworzyć złe nawyki np. ze względu na mułowatość latałem mało aktywnie. Wiec zdecydowałem się na skrzydełko które pozwoli na rozwój (latanie aktywanie, do pierwszych przelotów) wybrałem GIN Atlas. Z atrakcji które miałem klapy, połówka (zwykle wychodziło samo, czasem przechylałem się na niezaklapioną stronę, ew. drobna pomoc sterówką), fullstall - przy wychodzeniu gdy odzyskiwało prędkość postępową mocno skoczyło do przodu wymagało szybkiej reakcji. Przy starcie trzeba je pilnować przyhamowywać aby nie skoczyło do przodu (duża różnica w porównaniu z EN-A na których latałem). Wykonałem jeszcze kilka lotów na UP - Makalu bardzo fajne skrzydełko w porównaniu z Altasem sprawiało wrażenie spokojniejszego. Co do Nemo - klasyka wielu świetnych pilotów od niego zaczynało np:
https://xcportal.pl/user/19515
https://xcportal.pl/user/14621

daturka
Nowy na forum
Posty: 4
Rejestracja: 04 lut 2013, 07:09
Lokalizacja: Gdów

Re: po kursie...

Post autor: daturka » 12 cze 2019, 13:44

Cześć.Wybór skrzydła zwłaszcza po kursie to temat rzeka - ilu użytkowników tyle opini.
Fajnie bo ja też jestem z Gdowa. Nie wiesz czy na Stradomce można teraz zlota wykonać?
Część stoku jest ogrodzona i zalesiona. Ile ja tam potu wylałem, no ale to dawno było.
Jakbyś się chciał wybrać na jakąś górkę lub pagórek to zadzwoń albo napisz - jestem chętny.Mam zamiar wrócić do bardziej regularnego latania.
U mnie w grę z racji pracy wchodzą tylko niedziele.Samochód mam.
Pozdrawiam. Grzegorz 695 410 432.

Łukasz
Nowy na forum
Posty: 7
Rejestracja: 16 maja 2019, 19:00
Glajt: Axis Pluto 2
Uprząż: Haska

Re: po kursie...

Post autor: Łukasz » 12 cze 2019, 14:41

Cześć Wojtek.
Jeżeli czułeś się dobrze na Nemo XX/4 to możesz je na początek śmiało brać. Rozmiar 28 pod Twoją wagę jest rozsądnym wyborem. Sam się na takim szkoliłem. Nie polecam jednak wydawać majątku na pierwsze skrzydło, nie będzie Ci go szkoda do ćwiczeń. Jak masz coś na oku wrzuć tutaj, ktoś na pewno coś doradzi.

Osobiście, polecam Ci natomiast przed zakupem sprzętu wybrać się na etap 3 za granicę. Szkoliłeś się na holu, co dość znacznie różni się od startów i latania w górach. Nie poczułeś jeszcze co to żagiel, termika czy latanie w grupie. Taki wyjazd pozwoliłby Ci zasmakować prawdziwego latania, po którym lepiej wiedziałbyś czego oczekujesz od sprzętu.

wojtmax
Nowy na forum
Posty: 4
Rejestracja: 07 cze 2019, 11:32

Re: po kursie...

Post autor: wojtmax » 13 cze 2019, 14:42

pierwszy post i już wtopa...pozdrawiam wszystkie latające i nielatające panie!
dzięki chłopaki za szybką odpowiedż-dobrze jest wiedzieć,że można liczyć na czyjąś pomoc -DZIĘKUJĘ
jak wcześniej pisałem jestem na etapie szukania sprzętu i ludzi którzy/mam nadzieję/pomogą mi postawić pierwsze kroki na górce.szczęśliwie się złożyło ,bo poznałem już dwie osoby i mam nadzieję że będzie ich więcej.w przyszłym tygodniu prawdopodobnie egzamin do ŚK i jeśli wszystko będzie ok,to pewnie za 2 mies.dostanę "prawko' .jako że bardzo chcę zobaczyć jak wygląda latanie w terenie,to pewnie będę Was męczył żeby się zabrać na któryś z wyjazdów -oczywiście w charakterze widza-pomocnika -szofera.
pozdrawiam Wojtek

512 994599

ODPOWIEDZ